czwartek, 24 listopada 2016

STRES - TO BRZMI GROŹNIE

Czym jest stres? Nie będę zagłębiać się w naukowe definicje, które nie zostaną zrozumiane ani przeze mnie, ani przez Was. Każdy z nas wie czym jest, pytanie brzmi - jak go zwalczyć? W naszym życiu codziennym niejednokrotnie doświadczamy nieprzyjemnego uczucia, któremu towarzyszą drżący głos, pocące się dłonie oraz utrata racjonalnego myślenia. Stres pojawia się w sytuacjach, które wprowadzają do naszego życia coś nowego i nieznanego. Matura, egzamin na prawo jazdy, publiczne wystąpienie, szkoła, praca - to wszystko sprawia, że zaczynamy najzwyczajniej w świecie wariować.

Aby zacząć walkę ze stresem należy zrobić listę sytuacji oraz rzeczy, które wywołują u nas to nieprzyjemne uczucie. Może część z nich da się wyeliminować? Nie ma jednej reguły, która skutecznie zwalcza stres. Czy można go całkowicie poskromić? NIE. Stres jest nam bardzo potrzebny - mobilizuje i pobudza do działania. Gorzej, gdy paraliżuje i sprawia, że nie możemy nad sobą zapanować. Skutki stresu potrafią być katastrofalne - depresja, choroby układu krążenia czy zaburzenia metabolizmu to tylko kropla w oceanie skutków wywołanych nadmiernym napięciem.

 W D E C H   I  W Y D E C H
Bardzo powszechnym sposobem na zwalczenie stresu jest... ODDYCHANIE! Jeśli odczuwamy niepokój, instynktownie spłycamy swój oddech, bądź go wstrzymujemy, a przecież dobrze dotleniony organizm to podstawa prawidłowego funkcjonowania. Wdech i wydech, wdech i wydech - warto spróbować, może akurat ten sposób okaże się skuteczny?

D Y S T A N S 
Niezależnie od tego w jakiej znajdujemy się sytuacji, powinniśmy zachować dystans - do siebie, ludzi oraz otaczającego nas świata. To właśnie on sprawia, że nie popadamy w depresję za każdym razem, gdy coś pójdzie nie po naszej myśli.

M U Z Y K A   R E L A K S A C Y J N A
W internecie znaleźć możemy setki propozycji muzyki relaksacyjnej. Muzykoterapia stosowana jest od wieków - to znak, że naprawdę pomaga. Jestem tego doskonałym przykładem - nic nie odpręża mnie tak jak... dźwięk padającego deszczu. 

P O D E J Ś C I E
Kiedy moje serce bije jak szalone, pocieszam się, że za moment stresującą sytuację będę miała za sobą - raz, dwa, trzy i po bólu! Ile razy było tak, że wyszliście z sali po stresującym egzaminie, a 5 minut później śmialiście się ze znajomymi ze zdjęć śmiesznych kotków na Facebooku? 

P R Z Y G O T O W A N I E
Do każdej stresującej sytuacji trzeba się odpowiednio przygotować. Najczęściej stresują nas wystąpienia publiczne, praca oraz egzaminy sprawdzające stan naszej wiedzy. Co zrobić, aby czuć się pewnie? Dopiąć wszystko na ostatni guzik. Musimy czuć się przygotowani, zwarci i gotowi!


Stres i negatywne myślenie idealnie się uzupełniają - są perfekcyjną parą, która ma za zadanie wzajemnie się napędzać. Zmiana myślenia, która niezbędna jest do zwalczenia stresu, to nie lada wyzwanie. Jak pewnie zdążyliście już zauważyć, negatywne emocje wchłaniamy niczym gąbka wodę, a pozytywne myśli odstawiamy na bok. Jesteśmy tak skonstruowani, że często nie koncentrujemy się na stronach pozytywnych, lecz na tych, które wzbudzają w nas zdziwienie, irytację, a nawet strach. Niektórzy nazywają to polską mentalnością i w pewnym stopniu mają rację, jednak nie wrzucałabym wszystkiego do jednego worka z napisem MENTALNOŚĆ. 

Wolność słowa i wolność umysłu pozwalają nam na samodzielne podejmowanie decyzji, do takich decyzji należy również sposób myślenia. Idąc na rozmowę o pracę to MY decydujemy, z jakim nastawieniem podchodzimy do wspomnianej sytuacji - czy będzie to 'Jestem idealną osobą na to stanowisko, poradzę sobie' czy 'Jestem beznadziejna, na pewno stanę się pośmiewiskiem'. Czasami sami jesteśmy swoimi największymi wrogami i często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wolimy obarczyć odpowiedzialnością wszystko inne, tylko nie nas samych, bo przecież pogoda była nie ta, to nie był nasz dzień, szef się uwziął, a egzaminu nie zdałam tylko dlatego, że profesor nie pała do mnie sympatią. 

Jesteśmy tym, o czym myślimy -  wszystko, czym jesteśmy, powstaje w naszych myślach. Jak już wspominałam w poście Aby niemożliwe, stało się możliwymwszystko zależy od naszej podświadomości. To właśnie w niej kryją się wszystkie nasze największe lęki i pragnienia. Im częściej powielamy wzorce zachowań (złość, irytacja, smutek), tym częściej nasza podświadomość będzie się na nich wzorować.

4 komentarze:

  1. Oczywiście, ze wszystko zależy od tego jak się "programujemy". Tak samo jest z samodyscypliną, wstawaniem z budzikiem nawet jak się jest mega zmęczonym itd. Grunt to wiedzieć jak to zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio staram się pozytywnie myśleć. Kilka miesięcy temu miałam bardzo dużo stresów i znacznie spadł mi mi potas oraz magnez. Przez to miałam bolesne skurcze serca, że nie mogłam wstać z łóżka. Dzięki temu staram się już nie stresować.
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stres to cichy zabójca, dlatego też musimy unikać sytuacji, które go wywołują - pozytywne myślenie na pewno nam tym pomoże!

      Usuń